Nie mam pojęcia dlaczego zabrało mi to tak wiele czasu bo aż od maja zeszłego roku, czytałem czytałem i na jakiś czas miałem dość tej książki, ale po jakimś czasie znów chętnie wracałem do przygód Artema który wyruszył szukać pomocy dla swojego domu/stacji w najdalszych zakątkach moskiewskiego metra. Nawiasem mówiąc, to moskiewskie metro opisane przez Dmitrija Glukhovsky'ego to w moim mniemaniu największy schron przeciwatomowy na świecie.

| Dmitry Glukhovsky - Metro 2033 |